Na Apollina, Jezu przenajświętszy, módlmy się, to już dzisiaj! Od samego rana myślał, co dzisiaj jest za ważny dzień, dlaczego jego serce gra Odę do radości, dlaczego coś w nim podskakuje i krzyczy: Kocham!.
Przecież dzisiaj są WALENTYNKI!
Dziś nareszcie będę mógł wyznać jej miłość!
Zakochani są wśród nas
Zakochani pierwszy raz
- Tamaaaaakiiii!
- Coooo?
- Kochaaaam cięęęę!
- Wieeeem.
Ach, te dziewczyny, współczuję im, nie mogą mnie mieć
- Tamaaaakiiii!
Kolejna
- Też cię kocham! a co mi, niech się połudzi trochę.
***
- Hikaru, zawsze chciałam ci to powiedzieć.
- Wiem.
- Co wiesz?
- Co mi chcesz powiedzieć.
- Skąd wiesz? rumieniec na twarzy.
- Bo czuję to samo
BUM BUM BUM.
- Co to, Big Ben słychać z Londynu?
- Nie
to moje serce.
Jakie to oklepane, nudne, typowe, WSPANIAŁE.
- Ale wiesz, że nigdy nie będziemy razem?
Śmiertelna powaga.
- Ach, Hikaru!
- Kaoru.
- Co Kaoru?
- Jestem Kaoru. I nigdy nie będę z kimś, kto POMYLIŁ MNIE Z BRATEM!
***
Kochać, jak to łatwo powiedzieć
Kochać, to nie pytać o nic
- Ale ty mnie kochasz czy ty mnie nie kochasz?
- Oczywiście.
- To dobrze.
K*rwa, może będzie milczeć przez najbliższą minutę?
Hikaru jak zwykle się przeliczył.
- Hikaru, a czy ty chcesz mieć ze mną dzieci?
Na twarzy chłopka pojawiła się mina w stylu Zaraz padnę na zawał.
- Co ci odbiło?
- No bo jeśli mnie kochasz to chyba byłoby naturalne żebyśmy mieli dzieci.
Zwariuję.
- Jeśli wytrzymam z tobą najbliższe dziesięć lat to o tym pomówimy.
- A
trochę wcześniej?
- Co wcześniej?
- No, czy to mogłoby być trochę wcześniej?
- To znaczy kiedy?
Nagle ziemia okazała się bardzo interesującym widokiem.
- Za
sześć i pół miesiąca?
Cóż
walentynkowy prezent okazał się dość niespodziewany
***
To już za chwilę, za momencik, za minutę będzie po wszystkim!
- Tamaki, wiesz, że debilnie wyglądasz z bukietem róż?
Dziękuję!
Tak! To dla miłości warto żyć! Tylko dla niej.
- Tamaki?
O Boże, słyszę głos ukochanej! Dodajcie mi odwagi, siły, popchnijcie mnie do przodu!.
Krawężnik posłuchał tej prośby.
K*rwa, wzięliście to zbyt dosłownie.
- Tamaki, nic ci nie jest? a najdroższa, jest mi, jest mi! Zachorowałem na tę miłość!
- Jaka ty jesteś piękna! szał miłosny zaczynał opętywać go coraz bardziej.
- Uderzyłeś się w głowę. Przejdzie ci.
- Haruhi, kocham cię!
- Musiałeś się naprawdę mocno walnąć.
Ach, jak krzyczy rozdarte serce!
***
Moje serce to jest muzyk
Który zwiał z orkiestry
Bo nie z każdym lubi grać
- Moriiii!
- Błagam, tylko nie wyznawaj mi miłości. Rzygam Walentynkami.
- Ty też walnąłeś się w głowę?
- A, to ty. Widziałaś Tamakiego, Hikaru i Kaoru?
- Tamaki chyba jest chory, wyrżnął się o krawężnik, bo zasłaniał sobie drogę gigantycznym bukietem róż, swoja drogą, ciekawe po co mu one były, a potem powiedział mi że mnie kocha.
- Tamaki?
- Aha.
- Smutne.
- A Hunny?
- Ukrywa się przed tą idiotką, która lubi dzieci.
- A, ona. A tak w ogóle to ja nie rozumiem, dlaczego ludzie się tak przejmują tymi całymi Walentynkami, przecież to normalny dzień
- Nigdy nie będzie normalny, co roku doznaję jakichś zmian na psychice w Walentynki. Na przykład w zeszłym roku znalazłem w plecaku pluszowego misia z serduszkiem
Hunny się do mnie tydzień nie odzywał
- Co tam się dzieje? przerwała, zauważając dziwaczną scenę.
Dokładnie naprzeciwko nich Akira i Yoshi obejmowali się, patrząc sobie w oczy.
- I love you, Ich liebe dich, Je taime, Ti amo, Aishite mo, Ja tiebie lublju, Agapało, Kocham cię! Kocham cię tak, że aż potrafię mówić wszystkimi językami świata! Jak to dobrze, że w ten piękny dzień mogę powiedzieć to całemu światu!
- Miałem już dość tego, że wszyscy myślą, że jesteśmy przyjaciółmi. Ach, Akira!
- Och!
Na twarzach obserwujących scenę pojawiło się coś w rodzaju dość zrozumiałego zniesmaczenia.
***
Pytanie za sto punktów - Co jest gorsze:
a) zostać posądzonym przez ukochaną o niepoczytalność;
b) zostać pomylonym przez dziewczynę, która ci się podoba, z własnym bratem;
c) dowiedzieć się, że twoja dziewczyna jest w ciąży;
d) być świadkiem jak dwóch chłopaków maca się na szkolnym korytarzu.
Cóż.
Jeśli jesteś Tamakim, wybierasz odpowiedź a.
Jeśli jesteś Kaoru, wybierasz odpowiedź b.
Jeśli jesteś Hikaru, wybierasz odpowiedź c.
a sytuacja d wcale nie jest taka zła^^.
Miłość jak wino uderza do głów
Czy takie rzeczy zdarzają się tylko w Walentynki?
I żyli długo i szczęśliwie
? Ee, coś chyba nie bardzo?
Pomyliły mi się zakończenia?
Eee.
A ja tam byłam, chleb jadłam i wino piłam. I wierzcie lub nie, ale NAPRAWDĘ żyli długo i szczęśliwie.
Szczególnie Yoshi i Akira
Prawdziwa miłość nie zna granic. Zapamiętaj to, czytelniku.















Comments
Moriiii jaki piekny, rzyga walentynkami <3 Chyba go kocham >D
Sytuacja d nie jest zła, rzeczywiście : D
--
jedyne co mnie lekko zraziło to rozmowność Mori'ego <wrr nie cierpię odmieniać obcych imion -.- wydaje mi się, że je kaleczę>
ale ogólnie podobało mi się, więc bd sobie po kolei twoje teksty nadrabiać
--
Faith will move mountains.
--
"Just being alive is such lovely and wonderful thing"~
--
Faith will move mountains.
--
no music...no life ^^
--
"Just being alive is such lovely and wonderful thing"~
--
no music...no life ^^
Previous PageNext Page